Wolontariat - aspekty prawne

Miejskie Centrum Wolontariatu - wt., 06/05/2018 - 10:21

"Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie" obowiązuje w naszym kraju od 2003 roku i reguluje najważniejsze kwestie współpracy z wolontariuszami.

Kot w worku, czyli rzecz o dopalaczach

Miasto w Formie - pon., 06/26/2017 - 13:07
Źródło: zdrowie.pap.pl

Gdyby młodzi ludzie wiedzieli, że tzw. dopalacze składają się z proszku do prania, benzyny i trutki na szczury, czy by je wzięli? Niestety, często tego nie wiedzą. Efekt: ponad 7 tysięcy ludzi z ostrym zatruciem dopalaczami w szpitalach tylko w 2015 roku.

Dopalacze, czyli nowe substancje psychoaktywne mają różny skład chemiczny, ale jedną cechę wspólną: działają na układ nerwowy człowieka w podobny sposób, co dotychczas znane narkotyki. Problem w tym, że nie tylko zawierają różne domieszki, np. wspomniany wcześniej proszek do prania, ale i substancje psychoaktywne, których dokładny mechanizm działania nie jest znany tak jak „tradycyjnych” narkotyków.

- Skład chemiczny dopalaczy ciągle jest modyfikowany. Opakowania środka o tej samej nazwie mogą się różnić zawartością. Dopalacze zawierają mieszkankę substancji chemicznych, które już w niewielkich dawkach działają na ośrodkowy układ nerwowy, dlatego bardzo łatwo można je przedawkować, a to może prowadzi do poważnych konsekwencji dla zdrowia fizycznego i psychicznego, a nawet śmierci – podkreśla dr Piotr Burda, krajowy konsultant w dziedzinie toksykologii klinicznej.

Warto wiedzieć:

Dopalacze to substancje o działaniu psychoaktywnym, stymulującym, relaksującym, ale także halucynogennym. Najczęściej mają postać suszu do palenia lub pigułek.
Mimo, że działają podobnie do narkotyków, ich sprzedaż jest legalna, o ile żaden ze składników je tworzących nie jest zabroniony przez polskie prawo.
Do grupy dopalaczy należą substancje syntetyczne np.: stymulanty ośrodkowego układu nerwowego, działające podobnie do amfetaminy lub substancje psychoaktywne z grupy pochodnych piperazyny o działaniu stymulującym.

Różne substancje, różne objawy

Nie ma typowych objawów, które występują po zażyciu dopalaczy. Dr Burda podkreśla, że najczęściej ludzie są pobudzeni, ale dopalacze mogą także działać halucynogennie lub podobnie do marihuany. Jak z każdą substancją psychoaktywną nigdy nie wiadomo, jak zadziała na konkretnego człowieka.

– Ludzie po zażyciu dopalaczy nie są zwykle w stanie usiedzieć w miejscu. Pojawia się gadatliwość, agresja, halucynacje, omamy, ale substancje chemiczne mogą także powodować senność – podkreśla dr Burda.

Coraz więcej zatruć, nie wiadomo, jak je leczyć

Liczba pacjentów, którzy z obawami ostrego zatrucia po wzięciu dopalaczy trafiają do szpitali w naszym kraju, jest wysoka. Z danych krajowego konsultanta ds. toksykologii klinicznej wynika, że w 2015 r. było 7284 osób z podejrzeniem ostrego zatrucia wywołanego zażyciem nowych substancji psychoaktywnych. Do grudnia 2016 roku takich przypadków było już blisko 4 tysiące.

- Najwięcej interwencji medycznych jest w dwóch grupach pacjentów, w wieku 16-18 lat oraz 19-24 – podkreśla dr Burda. - Widać, że najbardziej z takimi środkami eksperymentują licealiści i studenci.

Nie wiadomo, jakie substancje i w jakich ilościach znajdują się w dopalaczach, a zatem nie wiadomo też, w jaki sposób wpływają one na pracę narządów i układów w organizmie człowieka. W razie zatrucia znanymi substancjami psychoaktywnymi, np. alkoholem, lekarze wiedzą, jakie leki podać, w jakiej kolejności i w jakiej dawce. W przypadku dopalaczy tej wiedzy nie ma, w związku z czym trudno podać jakieś leki, bo mogą wejść w groźne interakcje z substancjami z dopalaczy i zamiast pomóc, pogorszyć stan pacjenta.

– W 98 procentach przypadków nie wiemy, co powoduje ostre zatrucie u pacjenta, który trafia do szpitala po zażyciu dopalaczy – podkreśla dr Burda. - Ponieważ nie wiemy, jaką substancję zażył, nie mamy też odtrutki. Możemy tylko leczyć objawowo. To powoduje, że trudno udzielić skutecznej pomocy medycznej.

Zabawa w kotka i myszkę

W ramach europejskiego systemu wczesnego ostrzegania o nowych substancjach psychoaktywnych jest monitorowanych ponad 560 związków pojawiających się w dopalaczach. Jednak handlarze syntetyzują coraz to nowe substancje, które wprowadzają na rynek. W ten sposób próbują ominąć listy substancji znajdujących się w wykazach substancji kontrolowanych prawem. W 2015 roku polską listę rozszerzono o 144 nowe substancje.

-  Co roku średnio jest wykrywanych około stu nowych substancji psychoaktywnych– podkreśla Michał Kidawa z Centrum Informacji o Narkotykach i Narkomanii Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii – Szacuje się, że w Europie od momentu, gdy nowa substancja zostanie wprowadzona na rynek, do czasu jej wykrycia mija rok. Teraz największe zagrożenie związane jest z syntetycznymi opioidami i kannabinoidami.

Kidawa podkreśla, że dynamicznie zmienia się nie tylko skład „dopalaczy”, ale także formy ich sprzedaży. Kiedyś sprzedawano je w stacjonarnych punktach sprzedaży, lecz te są ciągle zamykane. Handel przeniósł się więc do internetu.

- Zaczyna się rozwijać szara strefa na stronach internetowych nieindeksowanych, ukrytych, czyli nie dostępnych przez wyszukiwarki. Wzrasta także znaczenie mediów społecznościowych – mówi Kidawa.

Naturalne i synetyczne

Pod hasłem „dopalacze” kryją się różne substancje zarówno pochodzenia syntetycznego, jak i naturalnego. Mogą działać stymulująco (tzw. party pills), reklamowane jako legalna alternatywa dla ecstasy. Produkty z tej grupy najczęściej zawierają 1-benzylpiperazyn e (BZP), czyli substancję o działaniu zbliżonym do amfetaminy, choć słabszym (posiada ok. 10 proc. jej potencjału).

Jest jeszcze grupa substancji nazywanych herbal highs. To substancje pochodzenia roślinnego i naturalnego. Tutaj oferowana jest cała gama substancji opartych na egzotycznych roślinach oraz mieszankach ziół o działaniu psychoaktywnym. Do najczęściej występujących należą: Salvia divinorum (szałwia wieszcza, ma silne działanie halucynogenne), Mitragyna speciosa (tzw. kratom, w małych dawkach działa pobudzająco, w dużych wywołuje euforię, a następnie senność), Argyreia nervosa (powój hawajski, daje efekty halucynogenne zbliżone do LSD, choć słabsze) oraz mieszkanki ziołowe posługujące się takimi brandami jak: „Spice” oraz „Scence”. Większość mieszkanek ziołowych oferowanych w sklepach internetowych zbliżona jest w działaniu do marihuany. Analizy chemiczne pokazały jednak, że część z nich zawiera substancję JWH-018, czyli syntetyczny kanabinol. Najprawdopodobniej jest on dodawany do materiału roślinnego w trakcie produkcji. 

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska, zdrowie.pap.pl

Tagi: 

Apele o krew - zawsze aktualne

Miasto w Formie - pt., 06/23/2017 - 11:24
Źródło: zdrowie.pap.pl

Zbliżają się wakacje. Obserwujemy wtedy zwiększoną ilość urazów i wypadków. Często krew okazuje się wtedy jedną metodą skutecznego leczenia. Mimo postępu medycyny, wciąż nie da się jej niczym zastąpić, nie można jej też uzyskać sztucznnie. Dlatego warto wiedzieć, kto może zostać krwiodawcą, jak się pobiera krew czy jakie korzyści można mieć z oddawania krwi? Zachęcamy do odwiedzin Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa! Może to właśnie Ty przyczynisz się do uratowania życia niejednej osobie!

Nie każdą krew można przetoczyć każdemu. Zasady transfuzji krwi wynikają z możliwości występowania przeciwciał przeciwko antygenom różnych układów grupowych krwi. I tak np. krew grupy 0Rh- można przetoczyć każdej osobie, ale osoba z tą grupą może otrzymać tylko krew od dawcy z tą samą grupą krwi. Natomiast osoba z grupą ABRh+ może otrzymać dowolną krew, natomiast może być dawcą jedynie dla osoby z tą samą grupą krwi. Zasady transfuzji obrazuje infografika zamieszczona poniżej.

Najczęściej spotykanymi grupami krwi są ARh+ i 0Rh+ – takie grupy ma odpowiednio 32 proc. i 31 proc. Polaków. Rzadziej występuje BRh+ (15 proc.), znacznie rzadziej: ABRh+ (7 proc.), 0Rh- i ARh- (po 6 proc.). Najrzadszymi grupami są BRh- (2 proc.) ABRh- (1 proc.). Każda grupa krwi jest jednak potrzebna.

Nie trzeba znać swojej grupy, aby oddać krew - ośrodek dokonujący pobrania i tak ją oznaczy.

Kto może być krwiodawcą

Krwiodawcą może zostać każda zdrowa osoba w wieku 18-65 lat, ważąca powyżej 50 kilogramów.

Za każdym razem przed oddaniem krwi należy wypełnić szczegółowy kwestionariusz, który pozwala wstępnie stwierdzić, czy potencjalny krwiodawca nie powinien zostać z jakichś powodów wykluczony. Na stałe dyskwalifikują przede wszystkim poważne choroby; czasowa dyskwalifikacja może być spowodowana np. przeziębieniem, miesiączką, wyrwaniem zęba, a także zrobieniem tatuażu.

W dniu oddania krwi należy być wypoczętym i zdrowym, nie brać żadnych leków (nie dotyczy to większości suplementów diety czy środków antykoncepcyjnych, trzeba jednak poinformować o tym lekarza kwalifikującego).

Aby oddać krew, trzeba mieć ze sobą dokument ze zdjęciem. Od potencjalnego dawcy pobiera się do podstawowych badań próbkę krwi, następnie badany jest przez lekarza, który ostatecznie kwalifikuje do oddania krwi.

Krew oddać można w regionalnych centrach krwiodawstwa oraz w oddziałach terenowych, które funkcjonują np. w niektórych szpitalach, a także w mobilnych punktach poboru. Listę punktów oraz harmonogram akcji krwiodawstwa można znaleźć np. na stronie Narodowego Centrum Krwi (www.nck.gov.pl).

Jak pobiera się krew od dawców?

Od krwiodawców pobiera się tzw. krew pełną albo określone składniki krwi.

Krew pełna może być pobierana nie częściej niż sześć razy w roku od mężczyzn i nie częściej niż 4 razy w roku od kobiet, a przerwa pomiędzy pobraniami nie może być krótsza niż 8 tygodni dla mężczyzn i 12 tygodni dla kobiet.

Jednorazowo można pobrać ok. 450 ml krwi pełnej. Zabieg trwa ok. 10 minut.

Odseparowanie określonych składników z krwi pełnej (afereza) to zabieg polegający na uzyskaniu z krwi pełnej:

  • krwinek czerwonych (erytroafereza),
  • płytek krwi (trombafereza),
  • osocza (plazmafereza)
  • granulocytów – rodzaju białych krwinek (leukafereza).

W zależności od rodzaju aferezy, zmienia się czas trwania zabiegu, dopuszczalna objętość pobrania i okres minimalnej przerwy pomiędzy pobraniami.

Oddawanie krwi jest bezpieczne i – poza dyskomfortem związanym z ukłuciem igłą – bezbolesne. Każdy dawca otrzymuje po oddaniu krwi posiłek regeneracyjny – zwykle jest to osiem tabliczek czekolady.

Przywileje krwiodawców

W Polsce krew oddaje się nieodpłatnie. Jednak z byciem krwiodawcą wiążą się pewne korzyści. W dniu oddania krwi dawcy przysługuje zwolnienie od pracy – na podstawie zaświadczenia wystawionego przez placówkę publicznej służby krwi. Pracodawcę należy jednak uprzedzić o planowanej nieobecności.

Krwiodawcy przysługuje również ulga podatkowa, w wysokości uzależnionej od ilości oddanej krwi. Wysokość ulgi oblicza się, mnożąc ilość oddanej honorowo krwi (lub jej składników) przez przyjęty dla tej ulgi przelicznik - aktualnie jest to 130 zł za litr pobranej krwi.

Każdy krwiodawca, który oddawał krew w ciągu ostatniego roku, może korzystać ze zniżek w ramach akcji Dawcom w Darze. Uczestniczące w niej placówki (np. schroniska, punkty usługowe, sklepy) udzielają 10-30 proc. rabatu na swoje usługi i produkty, zaś większość muzeów, teatrów i kin oferuje ulgowe bilety wstępu.

Zasłużonym krwiodawcom - którzy oddali co najmniej 5 litrów (kobiety) lub 6 litrów krwi (mężczyźni) albo odpowiadającą tej objętości ilość innych składników krwi - przysługuje tytuł i odznaka „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi”. Z tym zaś wiąże się m.in. prawo do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych udzielanych w aptekach oraz zniżki na określone leki. Niektóre samorządy oferują zasłużonym krwiodawcom ulgi na przejazdy komunikacją miejską.

Autor: Agata Szczepańska
Źródło: zdrowie.pap.pl

Tagi: 

9 powodów dla których warto się przytulać

Miasto w Formie - śr., 06/21/2017 - 15:42

Codzienne przytulanie wspomaga nasz system odpornościowy, leczy depresję, zmniejsza stres i wpływa na nasz dobry sen. Jest w 100% zdrowe, naturalne i nie powoduje niepożądanych skutków ubocznych!

Psychoterapeutka Virginia Satir powiedziała kiedyś – „By przeżyć, potrzebujemy czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie, trzeba ośmiu uścisków dziennie. By się rozwijać, potrzeba dwunastu uścisków dziennie.”

1.  Wzmacnia układ odpornościowy.

Przytulanie powoduje wzrost jednego z hormonów - oksytocyny. Oksytocyna nazywana jest hormonem miłości. Według najnowszych badań medycznych wpływa ona na wzmocnienie układu odpornościowego, by pomóc zwalczać wszelkie choroby. Dodatkowo przytulanie wpływa na pracę grasicy. Delikatny ucisk mostka i pozytywny ładunek emocjonalny aktywują czakrę splotu słonecznego. To z kolei pobudza znajdującą się za mostkiem grasicę odpowiadającą za pracę układu odpornościowego. Dzięki częstemu przytulaniu będziemy zatem rzadziej chorować na przeziębienie czy grypę.

2. Przytulanie się zwiększa poczucie własnej wartości.

Od kiedy się urodziliśmy byliśmy przytulani przez rodziców przez co czuliśmy się kochani i wyjątkowi. Skojarzenie dotyk - poczucie własnej wartości tak głęboko utkwiło w naszej podświadomości, że nawet jako osoby dorosłe po przytuleniu się do drugiej osoby czujemy się dużo lepiej we własnej skórze.

5. Komunikacja bez słów. 

Przytulanie jest doskonałą metodą wyrażania siebie niewerbalnie do drugiego człowieka. Przytulana osoba może odczuwać miłość i opiekę w Twoich objęciach. 

6. Podnosi poziom serotoniny w organizmie.

Mocne przytulenie się do kogoś podnosi również poziom serotoniny dzięki czemu poprawia się nam humor i czujemy się bardziej szczęśliwi. Poziom serotoniny wpływa na nasz nastrój. Jeżeli jest niski, pojawia się rozdrażnienie, zmęczenie czy zły nastrój. Zmniejsza  ryzyko zachorowania na choroby serca, pomaga walczyć z nadwagą i przedłuża życie. Nawet przytulanie zwierzęcia ma działanie łagodzące, które zmniejsza poziom stresu.  

7. Przytulanie jest fundamentem dobrego związku.

Energia, którą dzielą się ludzie podczas mocnego i długiego uścisku jest fundamentem udanego związku. Zwiększa ona empatię i zrozumienie. Poza tym energia ta jest synergiczna. Oznacza to, że suma wspólnej energii jest większa niż suma jej poszczególnych części. Zatem 1+1 = 3 albo i więcej! Dzięki przytulaniu obydwoje ludzi zyskuje i jest na wygranej pozycji.

8. Przytulanie reguluje autonomiczny układ nerwowy.

Podczas przytulania się następuje reakcja skórno-galwaniczna, która wykazuje zmiany w oporze elektrycznym skóry. Stopień nawilżenia skóry oraz jej opór elektryczny reguluje układ nerwowy a dokładniej układ współczulny.

9. Przytulanie to krótki okres medytacji.

Pozwala nam się wyzbyć wszystkich stresów i napięć dnia. Sprawia, że możemy skupić się na tym, co się dzieje tu i teraz. To chwila refleksji, podczas której koncentrujemy się na naszych uczuciach. Dlatego właśnie przytulanie nazywane jest „krótkim okresem medytacji”.

 

źródło: www.preventdisease.com, www.mindbodygreen.com

Tagi: 

Joga w Parku - świętujemy Światowy Dzień Jogi

Miasto w Formie - wt., 06/20/2017 - 10:11
Źródło: fabrykaenergii.pl

Zbliża się Światowy Dzień Jogi!

Aby zachęcić mieszkańców Wrocławia do zatrzymania się w codziennym pędzie i zrobienia czegoś dla siebie, już w najbliższą niedzielę ruszy cykl bezpłatnych zajęć organizowanych przez jedną z największych wrocławskich szkół jogi - Fabrykę Energii!

Zachęcamy do udziału w zajęciach, które będą odbywać się w każdą niedzielę lipca i sierpnia w terminie 25.06.2017 – 27.08.2017 w godzinach 10:30 – 12:00 w parku Juliusza Słowackiego (za Panoramą Racławicką).

Spotkania w ramach akcji Joga w Parku to nowoczesny sposób na spędzenie weekendu w dużym mieście. To także promowanie nowego trendu i kreowanie mody na zdrowy styl życia. W kontakcie z naturą uczestnicy mają możliwość miłego i zdrowego spędzenia wolnego czasu, poprawy swojego zdrowia oraz samopoczucia. Akcja rozpoczęła się w 2007 roku, szybko swoim zasięgiem objęła także inne duże miasta takie jak Warszawa, Kraków, Sopot, Łódź i Toruń. W chwili obecnej Jogę w Parku organizuje kilkanaście miast w Polsce.

W trwających półtorej godziny zajęciach może uczestniczyć każdy, bez względu na wiek i sprawność fizyczną. Mile widziane są całe rodziny:) Wystarczy wygodny strój, koc, duży ręcznik albo karimata. 

Zachęcamy do udziału! Wydarzenie jest bezpłatne.

Termin: 25.06.2017 (niedziela), 10.30 do 12.0002.07.2017 (niedziela), 10.30 do 12.0009.07.2017 (niedziela), 10.30 do 12.0016.07.2017 (niedziela), 10.30 do 12.0023.07.2017 (niedziela), 10.30 do 12.0030.07.2017 (niedziela), 10.30 do 12.00 Tagi: